Zwykle tenisista ma swoją ulubioną nawierzchnię – ktoś wymiata na cegle, ale nie lubi się z dywanem, lub odwrotnie🧐

Zmiana nawierzchni to niełatwy orzeszek 🥜– wie to każdy, kto przerabiał wiosenne przejście z kortów krytych na korty pod chmurką ⛅️

Dosłownie każdy niuans ma znaczenie i potrafi pokrzyżować szyki nawet najbardziej doświadczonemu graczowi 😬 To właśnie dlatego wyprawę na TOPszlem – TOPBLEDON 🎾🌿czyli polski Wimbledon organizowany corocznie w Michałówku traktowaliśmy w charakterze wielkiej niewiadomej.

Możliwości potrenowania na kortach trawiastych zwyczajnie nie ma: jedyna opcja to wejść jak po swoje i dać z siebie wszystko. Nie inaczej zrobił Janusz Stanek.

No i co?

Z Michałówka wrócił do nas z pierwszy miejscem w swojej kategorii wiekowej! 🔥🏆

Serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.

Kolejne „sprawdzam” już 10 sierpnia z okazji LEGIA OPEN 2026 w Warszawie ☺️